Dziennik Gazeta Prawana logo

Krwawy zamach w Kabulu

12 października 2007, 13:28
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
10 osób zginęło, gdy zamachowiec-samobójca wysadził się w tłumie zgromadzonym przed amerykańską ambasadą w stolicy Afganistanu. Wśród ofiar jest siedmiu cudzoziemców - żołnierzy NATO i ochroniarzy placówki.

Identyfikacja ciał będzie bardzo trudna, bo eksplozja była tak silna, że rozerwała wiele ofiar na strzępy. Afgańscy policjanci zbierali szczątki zabitych kilkaset metrów od bramy ambasady.

Sprawcami masakry są prawdopodobnie talibowie, którzy takimi atakami wciąż nękają stacjonujące w Afganistanie wojska NATO. Od końca ubiegłego roku, od kiedy zaczęły się tam samobójcze ataki, w Afganistanie zginęło już 2 tysiące osób.

Amerykanie zaatakowali Afganistan i obalili reżim talibów po zamachach z 11 września 2001 r. na World Trade Center i Pentagon.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj