Zaczęło się jak zwykle. Kilkuset studentów najpierw spaliło kukły, potem amerykańską i izraelską flagę. No a później się zaczęło. Islamiści domagali się od rządu i wszystkich
duchownych islamskich, by ci ostro skrytykowali Benedykta XVI.
Bo przecież papież, cytując średniowieczne pisma, okazał się krwiożerczym tyranem. Obraził uczucia miliarda ludzi, dlatego jest takim samym zwyrodnialcem jak Hitler.
Papież nie ma zamiaru ugiąć się przed wrzaskiem islamskich fanatyków. On już wyjaśnił, że źle go zrozumiano, bo tylko cytował kilka słów, z którymi się w dodatku nie zgadza.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
