Czy to koniec konfliktu, czy może cisza przed kolejną burzą? W nocy Izrael wycofał z Libanu swoje wojsko. Spełnił w ten sposób podstawowy warunek rozejmu z 14 sierpnia. Krwawe walki z Hezbollahem trwały 34 dni.
Poszło sprawnie i bez większych problemów. Izraelczykom zależało zresztą, by całą operację zakończyć szybko - jeszcze przed rozpoczynającym się dziś wieczorem żydowskim świętem Jom Kippur.
Gdy ponad miesiąc temu Izrael ruszył na wojnę z terrorystami z Hezbollahu, do Libanu wysłanych zostało ok. 30 tys. izraelskich żołnierzy. Dziś w nocy ostatnich kilkuset spakowało manatki i z ulgą ruszyło do domów. Teraz ich miejsce zajmą międzynarodowe siły pokojowe, których zadaniem będzie zapewnienie spokoju na izraelsko-libańskiej granicy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|