Dziennik Gazeta Prawana logo

Tańczący z mieczami na festiwalu w Hawanie

12 października 2007, 13:43
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Ich ciała nie znają ograniczeń. Nie wiedzą, co to ból. Wyginający się w nienaturalny sposób ludzie-gumy, wojownicy "leżący" na ostro zakończonych dzidach i tańczący w powietrzu z mieczami. A wszystko to w Hawanie na festiwalu Ludzi Chin.

Tysiące ludzi mogły podziwiać, jak wielką moc niesie ze sobą sztuka medytacji, która pozwala osiągnąć perfekcyjną równowagę między czystością umysłu i siłą ludzkiego ciała.

Wielka hala. W tle ogromna podobizna przywódcy rewolucji Ernesto Che Guevary. Na środku sali maty. A na nich główni bohaterowie przedstawienia. Buddyjscy mnisi z chińskiego klasztoru Shaolin. W zgrzebnych, błękitnych kimonach prezentują mrożące krew w żyłach sceny walk, do których używają rozmaitych rodzajów broni, np. włóczni, halabard, potrójnych cepów i łańcuchów. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj