Dziennik Gazeta Prawana logo

Koreańczyk nieoficjalnie nowym szefem ONZ

12 października 2007, 13:44
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To już prawie pewne. Minister spraw zagranicznych Korei Południowej Ban Ki-Moon zostanie następnym sekretarzem generalnym ONZ. W nieformalnym głosowaniu w Radzie Bezpieczeństwa tylko on nie zebrał głosów przeciw.

Teraz to już tylko formalność. Rada Bezpieczeństwa przegłosuje teraz oficjalnie kandydaturę Koreańczyka, a potem zrobi to samo Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych. Bo tak naprawdę w ONZ rządzi pięć państw. USA, Rosja, Chiny, Wielka Brytania i Francja zapewniły sobie po II wojnie światowej prawo weta w Radzie Bezpieczeństwa. To przeżytek. Ale bez zgody wszystkich tych państw, nikt ze 192 członków ONZ nic nie wskóra.

A co z byłym prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim? Miał być przecież naszym kandydatem na sekretarza generalnego. Ano nic. Nikt go nie zgłosił i nikt na ONZ-owskich salonach nawet o nim nie mówił. Choć i tak byłby bez szans, bo Rosja byłaby przeciw. Przepadłby tak, jak przepadła w nieformalnym głosowaniu prezydent Łotwy Vaira Vike-Freiberga.

Nowy sekretarz generalny ONZ zacznie rządzić, a właściwie reprezentować narody zjednoczone w przyszłym roku. Obecny sekretarz Kofi Annan kończy kadencję 31 grudnia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj