Gdy tylko oficerowie wylądowali bezpiecznie w Moskwie, Putin od razu "podziękował" Gruzji - zakazał rosyjskiej poczcie dostarczać przesyłek do tego kraju. A wcześniej zamknął wszystkie przejścia graniczne i odciął linie energetycznie.
Do mediacji próbowali włączyć się Amerykanie. Biały Dom chciał, by Rosja zniosła zakaz importu gruzińskiego wina i wody mineralnej. Moskwa miałaby też przywrócić Gruzji prąd i gaz. W zamian za to, Gruzja rozwiązałaby pokojowo problem Abchazji. Tyle że z mediacji nic nie wyszło. Putin stwierdził, że to wewnętrzne sprawy Rosji i żadne państwo nie powinno się mieszać.
Dlatego nie ma na razie szans na pokojowe rozwiązanie. Wygląda na to, że skończy się wojną.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
