Nie wiadomo, dlaczego łapią za broń i mordują bezbronnych uczniów. Część psychologów twierdzi, że za zaburzenia umysłowe zabójców odpowiadają brutalne gry komputerowe. Część twierdzi, że to wszystko przez łatwy dostęp do broni. Jednak najwięcej lekarzy uważa, że mordercy mieli tak zwichrowaną psychikę, że nawet gdyby nie mieli w rękach karabinów i tak by wykończyli swych kolegów. Przypominamy najbardziej znane strzelaniny w amerykańskich szkołach.
wrzesień 2006 - 15-latek zastrzelił dyrektora w szkole w Cazenovii (w stanie Wisconsin). Dzień wcześniej dyrektor upomniał chłopaka za to, że ten wniósł tytoń do szkoły.
wrzesień 2006 - 53-letni Duane Morrison z Bailey (w stanie Colorado) wziął sześć dziewczynek jako zakładniczki, a potem je zgwałcił. Gdy do szkoły wpadli komandosi, zastrzelił jedną z nich, a sam popełnił samobójstwo.
marzec 2005 - 16-letni Jeff Weise zabił dziadka, a potem w szkole zastrzelił swych pięciu kolegów z klasy i nauczyciela. Potem się zastrzelił.
kwiecień 1999 - Eric Harris i Dylan Klebold zastrzelili z karabinów 12 studentów, a ranili 23 osoby w szkole w Littleton, Colorado. Zanim dopadli ich policjanci, popełnili samobójstwo.
maj 1998 - 17-letni Kip Kinkel najpierw zabił swoich rodziców, potem zabrał broń ojca i pojechał do szkoły w Springfield w stanie Oregon. Strzelał do wszystkiego co się ruszało. Zabił dwóch uczniów, a 20 ranił. Dostał 112 lat więzienia.
marzec 1998 - 11- i 13-latek wymordowali w Arkansas cztery dziewczynki i nauczyciela. Dostali 10 lat więzienia.
grudzień 1997 - zginęły trzy osoby. Zamordował je 14-latek Michael Carneal. Za tę zbrodnię odsiaduje dożywocie.