Dziennik Gazeta Prawana logo

Dziś w nocy poznamy laureatów AntyNobli

12 października 2007, 13:46
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wręczają je prawdziwi nobliści za pomysły, które - choć pracują nad nimi poważni naukowcy - wzbudzają głośny śmiech. AntyNobla dostał na przykład polski ekonomista za zbadanie związku między śmiertelnością a długami u fiskusa. W nocy poznamy tegorocznych laureatów.

"AntyNoble to forma samoobrony prawdziwej nauki przed pseudonaukowcami. Wreszcie znaleziono sposób, aby ich ośmieszyć" - tłumaczy prof. Maciej Grabski, prezes Fundacji na rzecz Nauki Polskiej. Pomysłodawcą jest redakcja czasopisma "Annals of Improbable Research" ("Roczniki Nieprawdopodobnych Badań"). Każdego roku specjalna komisja wybiera spośród tysięcy nominowanych dziesięciu laureatów w różnych, nie zawsze powtarzających się kategoriach.

Nagrody wręczą autentyczni laureaci Nagrody Nobla podczas ceremonii na Uniwersytecie Harvarda. W kilka dni po przyznaniu nagród wyróżnieni naukowcy dają wykład opisujący ich dokonania. AntyNoble, zwane też IgNoble, (z angielskiego "niegodny"), przyznaje się często za odkrycia, które "nie mogą lub nie powinny być powtarzane".

W tę definicję wpisuje się nobel dla doktora Yoshiro Nakamats z Tokio za robienie zdjęć i analizę każdego posiłku zjedzonego przez niego przez ostatnie 34 lata. Równie ciężko o powtórne zbadanie, w jakim tempie asfalt przesuwa się wzdłuż rurki. Dwóch australijskich fizyków prowadziło te badania prawie 80 lat i odkryło, że z prędkością jednej kropli na 9 lat. Niektóre, z pozoru bezsensowne wynalazki, rozsławione nagrodą, przynoszą ich twórcom spore zyski. Miliony dolarów zarobił np. twórca sztucznych jąder dla psów.

Równie ciekawie wygląda AntyNobel dla Lichtensteinu za możliwość wynajęcia całego kraju na korporacyjną imprezę, ślub lub komunię.

Do innych ciekawych należą AntyNoble:

* Pokojowy, za elektroniczny monitoring układu nerwowego szarańczy w czasie oglądania filmu "Gwiezdne Wojny" (badanie wzroku u szarańczy).

* Ekonomiczny, za odkrycie budzika, który ucieka i ukrywa się w czasie dzwonienia, dzięki czemu budzenie jest bardziej skuteczne i daje w efekcie statystycznie dłuższy dzień pracy.

* Z mechaniki płynów, za użycie podstawowych zasad fizyki do oceny ciśnienia wewnątrz organizmu pingwina w czasie wypróżniania się (zarejestrowano czterokrotnie wyższe ciśnienie niż u człowieka w tej samej sytuacji).

* Z biologii, za badania zalotnych zachowań strusi hodowlanych wobec opiekunów.

* Matematyczny, za oszacowanie całkowitej powierzchni skóry wszystkich słoni w Indiach.

* Z higieny, za opracowanie pralki do prania kotów i psów.

* Z fizjologii, za "obrazowanie za pomocą rezonansu magnetycznego męskich i żeńskich organów płciowych podczas stosunku oraz kobiecych podczas podniecenia seksualnego".

* Zdrowotny, za dogłębne badania, stwierdzające, że dłubanie w nosie jest typowym zachowaniem nastolatków.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj