Dziennik Gazeta Prawana logo

Płaszczka dźgnęła w serce emeryta

12 października 2007, 13:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Sędziwy mieszkaniec Florydy przeżył atak płaszczki. Ryba wskoczyła do jego motorówki i dźgnęła go w serce zatrutym kolcem ze swego ogona. Emeryt przeżył. Ale podobne zwierzę kilka tygodni temu uśmierciło słynnego australijskiego łowcę krokodyli Steve'a Irwina.

Dzielny 81-latek z dziurawym płucem, pokonując niesamowity ból, dopłynął do brzegu i wezwał pomoc. Lekarze znaleźli go półprzytomnego w kałuży krwi, ale na tyle szybko, by uratować mu życie.

Potrzebna była natychmiastowa operacja, bo trujące ostrze zaczęło wbijać się coraz głębiej w ciało mężczyzny. Przeszyło na wylot płuco i wbiło się już w lewą komorę serca.

Całe szczęście, że kolec nie przesunął się dalej i zakorkował otwór jaki sam zrobił. Kolec udało się usunąć i mężczyzna dochodzi do siebie w szpitalu. Miał ogromnie dużo szczęścia, bo Steve Irwin, o połowę młodszy facet, dźgnięty takim samym kolcem, zmarł już po chwili...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj