To była ciężka próba dla szwedzkich marynarzy. Mieli się szkolić w pobliżu wyspy Utoe koło Sztokholmu, a zdążyli tylko sprawdzić, jak szybko potrafią... uciec z tonącego okrętu. Bo ich fregata poszła na dno.
Na razie nie wiadomo, dlaczego zatonęła. Woda nagle wdarła się na okręt, a ten szybko zaczął tonąć. 16 marynarzy nawet nie próbowało ratować jednostki. Szybko zrzucili na wodę tratwy ratunkowe i uciekli na pływające w pobliżu okręty.
W ćwiczeniach koło wyspy Utoe brały udział cztery szwedzkie jednostki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|