Brytyjskie lotniska wracają do starych zasad. Od najbliższego poniedziałku na pokłady samolotów lecących do Wielkiej Brytanii znów będzie można zabierać napoje i kosmetyki.
Brytyjczycy ustanowili ostre zakazy 10 sierpnia, kiedy to policja poinformowała o udaremnieniu planu zamachów na kilkanaście samolotów pasażerskich. Miały one wystartować m.in. z londyńskiego lotniska Heathrow i lecieć do USA.
I tak, zgodnie z brytyjskimi zakazami, na pokład samolotu nie można było wnosić jakichkolwiek szminek, kremów, a nawet soków. Terroryści planowali bowiem w czasie lotów zmieszać ogólnodostępne chemikalia, np. z kosmetyków, i tym samym stworzyć bombę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl