Jak powstaje torebka z gadziej skóry? Najlepiej wiedzą o tym właściciele wylęgarni aligatorów. To oni hodują, a potem zabijają te zwierzęta, a ich skóry wysyłają do producentów gadżetów.
Farma aligatorów to kilkanaście jeziorek, w których pływają te gady. Gdy zwierzak podrośnie, pracownicy zabijają go i wyciągają. Po co? By dorosłe aligatory się nie pozagryzały. Potem z gada ściąga się skórę i wysyła do garbarni. A tam zamienia się w buty, torebki czy paski.
Wydaje się barbarzyńskie? Nie, bo gadów na Florydzie jest tyle, że nikomu nie przeszkadza hodowanie ich na skóry. Mało tego - władze stanu chcą całkiem zalegalizować polowanie na aligatory. Każdy, kto tylko chce, będzie mógł gada odstrzelić, a jego skórę zabrać do domu jako trofeum.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|