Uwaga! Ta latarnia ucieka! Skazany za włamania 36-letni Bośniak opracował śmiały plan ucieczki z austriackiego więzienia. Nie rył podkopu, nie przeskakiwał przez mur więzienia. Po prostu przebrał się… za latarnię!
Zmyślny Bośniak, skazany za włamania, spędził w więzieniu rok. W tym czasie pracował w więziennym zakładzie, produkującym części do latarni. I nie był to dla niego czas stracony. Skazaniec skrupulatnie opracował plan ucieczki i obmyślił przebranie. A wystarczyło owinąć się plastikiem tak, by przypominać zapakowaną latarnię. I potem położyć się w skrzyni z ładunkiem.
Pomysł wypalił! Bośniak zwiał z samochodu wywożącego transport latarni z więzienia. Ślad po nim zaginął, a kierowca auta mógł tylko stwierdzić, że rzeczywiście jedna z latarni dała nogę. Ale austriacka policja nie poddaje się i teraz przygląda się wszystkim podejrzanym latarniom.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|