Za przemyt broni trafił do aresztu w Jemenie. Ale policja twierdzi, że ten polski przemytnik był zamieszany w próbę ataku terrorystycznego na stację metra Kings Cross w stolicy Australii.
Murat Sumolsky, Polak z australijskim paszportem, wpadł na granicy Jemenu z Somalią. Towarzyszyło mu między innymi dwóch Australijczyków - Mohammed i Abdullah Ayub - którzy przed igrzyskami w Sydney założyli filię terrorystycznej organizacji Dżamija Islamija. Grupa ta przygotowywała atak terrorystyczny na metro w Sydney - twierdzi policja.
Bracia Ayub od dawna byli obserwowani przez australijski kontrwywiad. A ich ojciec, również podejrzana postać, uciekł z Australii zaraz po zamachach terrorystycznych na Bali w 2002 roku. Policja sprawdza teraz, jaką rolę w organizacji pełnił przemytnik z Polski.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|