Dziennik Gazeta Prawana logo

Duch Lenina straszy na Kremlu

12 października 2007, 14:06
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kto nie daje spać Władimirowi Putinowi i błąka się nocą po korytarzach Kremla, strasząc wszystkich? Nie, nie sumienie rosyjskiego prezydenta, a... duch towarzysza Lenina. Horror opisują już poważne rosyjskie media.

Widmo pojawia się od śmierci pierwszego przywódcy komunistycznej Rosji. Chodzi korytarzami Kremla, siada za biurkiem w swoim dawnym gabinecie, coś pisze, a potem kładzie się spać. I tak co kilka dni.

Przerażeni wartownicy przyznają się nawet, że salutują wodzowi światowej rewolucji, gdy tylko go zobaczą. Ale ten nie zwraca na nich uwagi. Przechodzi energicznie, a jego kroki długo jeszcze słychać w pustych korytarzach.

Obecnie Władimir Putin ma problem. I to nie tylko z duchem. Bo przecież teraz opozycja będzie się śmiała, że prezydent Rosji podejmuje decyzje ze strachu przed Leninem i chce przywrócić Rosji pozycję mocarstwa, by widmo przestało go straszyć.

A swoją drogą, to nie wypada, żeby prawdziwy marksista pojawiał się jako duch. Przecież każdy komunista wie, że widm nie ma. Czyżby więc to nie była zjawa, a prawdziwy Lenin wiecznie żywy?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj