Dziennik Gazeta Prawana logo

Fenomenalne filtry do wody uratują trzeci świat?

12 października 2007, 14:06
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ponad miliard ludzi na świecie nie ma dostępu do czystej wody. A brudna powoduje aż 80 proc. wszystkich chorób. Dziennie z tego powodu umiera sześć tysięcy dzieci. Ale już niedługo. Bo wreszcie wynaleziono prosty sprzęt, który ma szansę ograniczyć tę plagę.

Wynaleziony przez firmę Vestergaard Frandsen filtr ma siłę cudu w Kanie Galilejskiej - zamienia wodę rzeczną w zdatną do picia. Wynalazek pozbywa się 99,9 proc. buszujących w niej bakterii. W dodatku nie potrzebuje żadnych baterii, części zamiennych ani specjalnej konserwacji. A do tego jest mały i poręczny. I co najważniejsze - tani. Jedno urządzenie kosztuje ok. 5 dolarów.

Jeden filtr potrafi oczyścić w sumie 700 litrów wody. "Dla jednego człowieka powinno to wystarczyć na rok" - zapowiada w CNN Mikkel Vestergaard Frandsen, szef Vestergaard Frandsen. I udało mu się już przekonać osiem organizacji wspomagających kraje trzeciego świata. Już zapowiedziały, że kupią urządzenia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj