Patrol policji z El Carrito mijał właśnie mały lasek koło stacji benzynowej, gdy któryś z okolicznych mieszkańców doniósł im, że w okolicy grasuje zboczeniec. John Sheehan został pierwotnie aresztowany pod zarzutem publicznego obnażania się. Po drodze do radiowozu zapytano go, czy posiada jakieś ostre przedmioty.
Policjantom powiedział, że nie, ale ci zorientowali się, że kłamie. 33-letni mężczyzna - dla większych wrażeń zapewne - trzymał w odbycie 15-centymetrowy śrubokręt, owinięty czarną taśmą izolacyjną. Gliniarze nie wiedzieli, co począć z tym fantem, więc wezwali strażaków. Słysząc to, Sheehan powiedział, że "sam go sobie wyjmie", co też po ówczesnym rozkuciu uczynił.
Policja zarekwirowała niebezpieczne narzędzie, a potulny już nagus zwinął się w kłębek na tylnej kanapie radiowozu.