Polityczne spory najlepiej rozważać przy kufelku i partyjce bilarda. Francuscy producenci kul bilardowych wyszli naprzeciw politycznie zaangażowanym klientom i przygotowali zestaw kul bilardowych z podobiznami polityków, którzy planują start w przyszłorocznych wyborach prezydenckich.
Firma produkująca te kule starała się zachować równowagę polityczną między różnymi ugrupowaniami. Sześć kul "lewicowych" ozdabiają portrety m.in. Segolene Royal z
Partii Socjalistycznej oraz Dominique Voynet z Partii Zielonych. Na ośmiu "prawicowych" odnajdujemy m.in. prezydenta Jacques'a Chiraca, szefa MSZ Dominique'a de Villepin, szefa
MSW, Nicolasa Sarkozy'ego i polityka skrajnej prawicy, Jeana-Marie Le Pena.
Istnieją również dwie kule "apolityczne". Jedna z nich, która służy do rozpoczynania gry, jest biała. Druga, która ma jako ostatnia trafić do jednej z łuz, jest koloru
czarnego. Ten "prezydencki bilard" kosztuje blisko 1000 zł., niemal dwa razy więcej niż klasyczny zestaw kul.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl