Dziennik Gazeta Prawana logo

Ściągnął sobie krowę na głowę

12 października 2007, 14:19
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Austriacki chłop chciał wydoić swoją 800-kilogramową krowę, Lulu. Zwierzę było osłabione, więc Leopold Zeilinger podniósł ją do góry. Gdy wszedł pod nią z wiadrem, krowa spadła mu na głowę.

Sęk w tym, że schorowane zwierzę nie mogło ustać na nogach, więc wsadzona na wyciągarkę trafiła pod sam sufit obory. Rolnik przeliczył się, bo tuż po wejściu pod Lulu - ramię wyciągarki pękło, a jałówka z całym impetem poszybowała w dół, zgniatając Leopolda Zeilingera.

Połamanego rolnika spod zwierzęcia wyciągać musiało 25 mężczyzn. Niestety, nie wiadomo co z Lulu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj