Był zagubiony i przestraszony. I szybko potrzebował pomocy. Na szczęście na ratunek orangutanowi przybyła specjalna ekipa, której specjalnością jest ratowanie... orangutanów. Bo w Indonezji masowo giną małpy, które gubią drogę.
Najpierw zwierzak dostał zastrzyk usypiający. Dopiero potem na drzewo weszli ludzie, ściągnęli go na ziemię i w specjalnej siatce przenieśli w bezpieczne miejsce.
Ten orangutan miał szczęście, że znaleźli go ratownicy. Bo co roku około tysiąca jego braci gubi drogę. I jeśli wejdą tam, gdzie mieszkają ludzie, czeka je pewna śmierć. Indonezyjscy wieśniacy, którzy znajdą dzikie zwierzę, nie zastanawiają się i od razu je zabijają.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|