Pogoda zwariowała. Żeby pod koniec wiosny w Australii padał śnieg? Tego nie pamiętają nawet najstarsi Aborygeni.
Australia jest na południowej półkuli. Więc tam pogoda powinna być teraz mniej więcej taka, jaką my mamy pod koniec maja. Ale jak to czasem z pogodą bywa, zaskoczyła wszystkich. Nawet drogowców.
Wszystkiemu winna fala arktycznego powietrza - tłumaczą meteorolodzy. Ale tego, skąd się wzięło o tej porze roku, już nie potrafią wyjaśnić.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|