Pracujesz w nielegalnym włoskim obozie pracy, gdzie nadzorcy zachowują się jak oprawcy, a boisz się, że innej pracy we Włoszech nie znajdziesz? Wreszcie rząd w Rzymie rozwiązał ten problem. Wystarczy jeden donos na pracodawcę i już dostajesz pozwolenie na pracę.
Włoscy politycy poszli po rozum do głowy. Wiedzą, że samo ściganie przestępców zmuszających ludzi do pracy, nic nie da, jeśli wykorzystywani robotnicy nie pomogą karabinierom. Dlatego wymyślili prawo, które ma zachęcić przymusowych robotników, by ci donosili na nieludzkich pracodawców.
Za cenne informacje obiecują nagrodę. Przede wszystkim nielegalni pracownicy nie muszą się obawiać żadnej kary. Co więcej, rząd obiecuje, że każdy, kto opowie o nielegalnym obozie pracy, dostanie pozwolenie na pracę we Włoszech.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|