Dziennik Gazeta Prawana logo

Po przeszczepie patrzy w lustro bez odrazy

12 października 2007, 14:29
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"To prawdziwy cud. Lekarze podarowali mi nowe życie" - mówi wzruszona do łez Isabelle Dinoire. Rok temu zespół 50 chirurgów dokonał w szpitalu w Amiens we Francji pierwszej w świecie operacji częściowego przeszczepu twarzy - pisze "Fakt".

Po 12 miesiącach widać, że operacja i rekonwalescencja udały się znakomicie.

W maju 2005 r. po przedawkowaniu leków Dinoire straciła przytomność. W domu była tylko z psem. Zrozpaczony labrador próbował wybudzić swoją panią, gryząc ją. "On mi uratował życie" - zapewnia dziś Francuzka.

Ale pies potwornie okaleczył jej twarz. Odgryzł podbródek, wargi i nos. Chirurdzy dokonali jednak cudu. Dzięki nim odzyskała wargi, podbródek i nos. Ich pośmiertną dawczynią była samobójczyni Maryline Saint-Aubert.

Po operacji nerwy i mięśnie nowej twarzy nie funkcjonowały normalnie. Organizm próbował odrzucić przeszczepy. Kobieta mówiła z ogromnym trudem i niewyraźnie. Dziś jednak Isabelle panuje nad swoją nową twarzą. Swobodnie mówi, je i mimiką wyraża uczucia. Rany ładnie się zabliźniły.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj