Regularnie wydzwaniał na sekstelefon. Kiedy jednak do rodziny 14-letniego Chińczyka przyszedł rachunek telefoniczny z sumą równą półrocznym zarobkom w Chinach, ten popełnił samobójstwo. Wypił środek chwastobójczy.
Musiał naprawdę lubić te rozmowy. Bo najdłuższa, uwidoczniona w 16-stronicowym billingu trwała aż... cztery godziny.
Łącznie rachunek opiewał na gigantyczną, jak na chińskie warunki kwotę 1800 juanów (230 dolarów). Tyle zarabia tam przez pół roku statystyczna rodzina.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|