Rząd Izraela planuje nazwać park - zbudowany na ogromnym wysypisku śmieci - imieniem byłego premiera Ariela Szarona - donoszą miejscowe media. Szaron, który od wielu miesięcy jest w śpiączce, był pomysłodawcą stworzenia tam zielonego skweru. Dlatego wdzięczne władze chcą nadać parkowi jego imię.
"Nie ma bardziej odpowiedniego imienia dla parku, który pomógł zbudować premier" - dzienniki "Yedioth Ahronoth" i "Maariv" cytują ministra ochrony środowiska, Gideona Ezrę, i Izraela Maimona, sekretarza gabinetu premiera Ehuda Olmerta. "Kochał ten kraj, kochał jego faunę i florę" - dodają politycy.
Gigantyczne wysypisko, które już niedługo zamieni się w zielony park, położone jest koło Tel Awiwu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|