Tak miażdżąca krytyka amerykańskiego prezydenta znalazła się w artykule, rzekomo autorstwa samego Castro, opublikowanym w czwartek, a przedrukowanym przez większość kubańskich mediów. Dyktator pisze w nim, że w krajach rozwijających się produkcja paliw z roślin uprawnych może spowodować niedostatek żywności dla trzech miliardów ludzi.
"To nie przesadna liczba; to w rzeczywistości liczba ostrożna" - pisze Castro. Według niego, podczas ostatniego spotkania prezydenta Busha z przedstawicielami amerykańskiego przemysłu samochodowego "złowrogi pomysł przekształcania żywności w paliwo został ostatecznie przyjęty jako kierunek gospodarczy polityki zagranicznej Stanów Zjednoczonych".
Tymczasem kubańskie władze twierdzą, że pacjent Castro po operacji żołądka wraca do zdrowia. Wkrótce będzie mógł podjąć większą aktywność. Co widać na filmie CNN, potwierdza to nawet jego starszy brat. "On nadal jest w jednym kawałku" - zapewnia Ramon Castro.