"Weszliśmy na wody irańskie bez zezwolenia i zostaliśmy aresztowani przez irańską straż graniczną i chciałbym za to przeprosić naród irański. Od czasu naszego aresztowania 23
marca 2007 roku wszystko przebiega bardzo dobrze i jestem całkowicie zadowolony z (obecnych) warunków" - powiedział żołnierz.
Brytyjski resort spraw zagranicznych natychmiast skrytykował nagranie, tłumacząc, że "wykorzystanie naszego żołnierza w taki sposób jest elementem propagandy i aktem godnym
potępienia". W materiale pokazano go w towarzystwie dwojga jego kolegów, w tym Faye Turney, która w środę jako pierwsza przyznała się do wtargnięcia na wody irańskie.
Tymczasem irańska ambasada w Londynie opublikowała trzeci już list kobiety, w którym sugeruje ona, że "z powodu interwencyjnej polityki Busha i Blaira, władze brytyjskie poświęciły
ją". Kobieta pisze też, że "to najwyższa pora prosić własny rząd o zmianę agresywnego zachowania wobec innych ludzi".