Dziennik Gazeta Prawana logo

Wściekli pasażerowie chcieli zlinczować maszynistę

13 października 2007, 14:02
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Połamane nosy i żebra, uszkodzone kolana, zwichnięcia. Ponad 70 osób zostało rannych w wypadku pociągu, który na paryskim dworcu uderzył w barierki na końcu toru. Maszynista nie wyhamował na peronie.

Dziewięć wagonów z 600 pasażerami jechało do Paryża z miasta Chateau-Thierry. Świadkowie opowiadają, że pociąg był opóźniony. Dlatego wielu ludzi nerwowo tłoczyło się, by jak najszybciej wysiąść.

Gdy pociąg uderzył w barierki, jechał z prędkością kilku kilometrów na godzinę. "Kobieta przede mną upadła. Uszkodziła sobie kolano. Krew przeciekała jej przez spodnie" - opowiadał jeden z przerażonych pasażerów. Część osób, która z pociągu wydostała się o własnych siłach, ruszyła w kierunku lokomotywy. "Ludzie tłukli w szybę, jakby chcieli zlinczować maszynistę" - relacjonował świadek.

Rannych zostało w sumie 71 osób, z których 58 przewieziono do szpitala. Pomocy udzielało im ponad stu strażaków i ratowników. Maszynistę zatrzymała policja. Na razie nie wiadomo, dlaczego nie wyhamował na peronie. Wyjaśnia to dyrekcja francuskich kolei państwowych. Jedna z możliwych wersji to awaria hamulców.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj