Fidel Castro dochodzi do siebie. Tak przynajmniej twierdzi kubańskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Szef resortu powiedział, że dyktator najcięższą fazę choroby ma już za sobą.
"Zdrowie prezydenta znacznie się poprawiło" - powiedział Perez Roque przed odlotem z Indii. "Przybrał na wadze, codziennie wykonuje ćwiczenia fizyczne. Jesteśmy optymistycznie nastrojeni" - dodał. Zapewnił też, że Castro uczestniczy w podejmowaniu strategicznych dla Kuby decyzji.
Minister nie wykluczył też, ze Castro wróci do rządzenia. "Nastąpi to, kiedy całkowicie powróci do zdrowia" - powiedział. Nie podał jednak żadnego terminu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|