Katastrofa niemieckiego samolotu wojskowego w Alpach Szwajcarskich. Jeden pilot nie żyje. Drugi jest ciężko ranny. Wracali z ćwiczeń na Korsyce do Niemiec.
Obaj piloci maszyny typu Tornado katapultowali się. Znaleziono ich na lodowcu na terenie gminy Lauterbrunnen w południowej części kantonu berneńskiego. Prawdopodobnie popełnili błąd.
Jak relacjonował Jost Brunner, prezes gminy Lauterbrunnen, w trakcie spaceru zobaczył samolot lecący bardzo nisko wzdłuż doliny. "Zaczął się wznosić dopiero w miejscu, gdzie dolina się zwęża. Zniknął za górą Schwarzmoench" - opowiadał.
Kilkanaście minut wcześniej samolot uzupełnił paliwo na szwajcarskim lotnisku wojskowym Emmen w kantonie Lucerny.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|