Dziennik Gazeta Prawana logo

Kandydaci na prezydenta Francji staną w szranki

13 października 2007, 14:40
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Szykuje się gorący wieczór we Francji. O 21.00 rozpocznie się telewizyjna debata między dwójką kandydatów na prezydenta, którzy przeszli do II tury wyborów: Segolene Royal i Nicolasem Sarkozy. Przed ekranami może zasiąść więcej widzów niż... podczas finałowego meczu Mundialu między Francją a Włochami.

Przygotowania do debaty były nie lada wyzwaniem. Odbywały się bowiem pod czujnym okiem sztabów obojga kandydatów. Trzeba było też znaleźć scenografię odpowiadającą obu stronom i określić reguły, według których dyskusja będzie prowadzona i filmowana.

Ale się udało. I tak, Royal i Sarkozy zasiądą naprzeciw siebie przy kwadratowym stole wraz z dwoma dziennikarzami, którzy poprowadzą dyskusję. Jednak później sami kandydaci przejmą pałeczkę. I wtedy można się spodziewać, że temperatura przed ekranami sięgnie zenitu.

Debatę będą nadawały dwie stacje telewizyjne: prywatna TF1 oraz publiczna - France 2.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj