Dziennik Gazeta Prawana logo

Mały piesek uratował dzieci przed wielkimi bestiami

13 października 2007, 14:40
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To dopiero bohater! Dziewięcioletni piesek uratował w Nowej Zelandii życie pięciorgu dzieci, bo jak lew rzucił się na agresywne, atakujące pitbulle. Maluchy zdążyły uciec, ale terrier o wdzięcznym imieniu George został rozszarpany przez potwory.

Dzieci beztrosko wybrały się do osiedlowego sklepiku po słodycze. Towarzyszył im George - piesek rasy Jack Russell Terrier. Gdy z jednej z posesji wybiegły dwa groźne pitbulle, George zapomniał na chwilę, że jest tylko malutkim, słabym czworonogiem. Jak dzika bestia rzucił się na silniejszych przeciwników, gdy ci próbowali zatopić kły w ciele czteroletniego chłopczyka. W tym czasie brat malucha czym prędzej ruszył po pomoc.

Dzieciom nic się nie stało, ale George skończył tragicznie. Dorośli, którzy przybiegli z odsieczą, zastali makabryczną scenę. Jedna bestia trzymała małego George'a za gardło, druga za tylną łapkę. Piesek był tak pokiereszowany, że weterynarz mógł zrobić tylko jedno: uśpić czworonoga, by nie przedłużać jego cierpień. Taki sam los spotka też oba pitbule. Właściciel przyznał, że bestie już wcześniej były agresywne i atakowały ludzi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj