W internecie pojawił się film z nastoletnimi Irankami, które udają, że uprawiają seks. W większości państw kultury zachodniej podobny materiał wzbudziłby co najwyżej uśmiech politowania. Jednak jeśli ich twarze rozpoznają irańscy strażnicy rewolucji działający jak policja obyczajowa, będą w niebezpieczeństwie.
Jeszcze niedawno za obyczajową gafę oberwał sam prezydent Iranu. Mahmud Ahmadineżad spotkał się po latach ze swoją dawną nauczycielką ze szkoły. Tak się z tego
powodu ucieszył, że pocałował ją w dłoń, a potem chwycił w objęcia i przytulił. Niestety, wszystko zarejestrowały kamery. Ostro oberwał za to od islamskich duchownych.
Film, który nagrały dziewczyny, to zwykłe szczeniackie wygłupy, jakie trafiają się nastolatkom na całym świecie. Normalnie nikt nikomu z tego powodu nie robiłby wyrzutu, jednak w Iranie dziewczynom grozi konfrontacja z krwawymi siepaczami religijnej rewolucji. Dla nich ich zabawa to złamanie prawa, dlatego nastolatki należy ukarać.
Film, który nagrały dziewczyny, to zwykłe szczeniackie wygłupy, jakie trafiają się nastolatkom na całym świecie. Normalnie nikt nikomu z tego powodu nie robiłby wyrzutu, jednak w Iranie dziewczynom grozi konfrontacja z krwawymi siepaczami religijnej rewolucji. Dla nich ich zabawa to złamanie prawa, dlatego nastolatki należy ukarać.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|