Dziennik Gazeta Prawana logo

Bangladesz ginie pod błotem

13 października 2007, 15:34
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
To prawdziwy kataklizm. Władze Bangladeszu nie mogą poradzić sobie ze skutkami ulew, które wywołują błotne lawiny i osuwanie się ziemi. Pod gliną zginęło od weekendu ponad sto osób.

Dziesiątki domów zagrzebanych w glinie i błocie, ponad tysiąc żołnierzy, policjantów i strażaków przeszukujących rumowiska, a wszystko to w ulewnym deszczu. W portowym mieście Ćittagong na południu Bangladeszu zginęło najwięcej ludzi. Tylko we wtorek ekipy ratunkowe wydobyły z zatopionych domów 15 ciał.

Osuwająca się ziemia to efekt deszczów monsunowych, które o tej porze roku nękają południe Azji, w tym wybrzeże Zatoki Bengalskiej, nad którą leży Bangladesz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj