Dziennik Gazeta Prawana logo

Transporterem opancerzonym szalał po Sydney

13 października 2007, 16:20
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Australijska policja robiła, co mogła, by zatrzymać szaleńca, który opancerzonym transporterem szalał po przedmieściach Sydney. Niszczył wszystko na swojej drodze. Wreszcie udało się pirata zatrzymać. Na szczęście nikogo nie ranił.

45-letni Australijczyk ukradł transporter z garażu kolekcjonera. Potem poczuł się jak Grigorij z "Pancernych". Nikt i nic nie mogło stanąć na drodze jego stalowego kolosa. Nie patrzył, czy zmieści się w zakręcie, czy coś przewróci. Stratował budki telefoniczne, maszty telefonii komórkowej i transformatory.

Policja nie wiedziała, jak go zatrzymać. Mundurowi chcieli nawet wezwać żołnierzy z bronią przeciwpancerną, gdy wreszcie szaleniec popełnił błąd. Uderzył w maszt telefonii komórkowej i zablokował transporter. Wtedy funkcjonariusze wywlekli go z maszyny.

Grozi mu kilka lat więzienia za piractwo drogowe i posiadanie narkotyków. Bo kiedy przetrzepali jego kieszenie, stało się jasne, dlaczego jechał jak wariat.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj