Dziennik Gazeta Prawana logo

Były wiceszef Jukosu idzie za kraty do końca życia

5 listopada 2007, 23:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Miał organizować porwania, a nawet zlecać morderstwa. Za to resztę życia spędzi za kratami. Moskiewski sąd właśnie skazał Aleksjeja Pieczugina, byłego szefa służby bezpieczeństwa koncernu naftowego Jukos, na dożywocie.

"Sąd jest zdania, że Piczugin zorganizował zabójstwo prezes spółki Feniks Walentiny Korniejewej w Moskwie w 1998 r." - oświadczył sędzia Piotr Sztunder. Uznano go także za winnego zorganizowania morderstwa mera Nieftiejuganska Władimira Pietuchowa i innego potentata naftowego Jewgienija Rybina.

W marcu 2005 r. Piczugina skazano już na 20 lat więzienia za zabójstwo i próbę zabójstwa innych osób. Sam Piczugin, broni się, że w obu tych sprawach jest niewinny. Jego adwokat twierdzi, że gdyby nie była to sprawa związana z Jukosem, to wylądowałaby w sądzie. I dodaje, że aresztowany w 2003 roku Piczugin jest ofiarą politycznej kampanii przeciwko wszystkim osobom związanym z założycielem Jukosu Michaiłem Chodorkowskim, który odbywa karę 8 lat pozbawienia wolności za przestępstwa gospodarcze, w tym defraudację i uchylanie się od płacenia podatków.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj