Dziennik Gazeta Prawana logo

Steinbach odgrywa się na swojej partii

11 września 2010, 12:38
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Steinbach odgrywa się na swojej partii
AP
Przewodnicząca Związku Wypędzonych Erika Steinbach przyznała, że jest "bardzo rozczarowana" swoją partią CDU. Deputowana chadecji ogłosiła wcześniej, że rezygnuje z zasiadania we władzach ugrupowania po tym, jak na jej głowę spadły gromy, gdy stwierdziła, że Polska jest współwinna wojny, bo ogłosiła mobilizację już w marcu 1939 roku.

"Określone konserwatywne wartości i modele życia nie są wystarczająco wyraźnie wspierane" - powiedziała Steinbach w wywiadzie, który w całości zostanie opublikowany w gazecie "Welt am Sonntag". "Uważam to za niebezpieczny rozwój sytuacji" - dodała.

Stanęła również w obronie byłego członka zarządu Bundesbanku, krytykowanego za kontrowersyjne tezy o imigrantach Thilo Sarrazina. Zdaniem szefowej BdV Sarrazin został "zmieszany z błotem" przez polityków, także chadeckich. "Jako konserwatyści nie możemy przyjmować tonu lewicowej elity" - powiedziała Steinbach.

Szefowej BdV zarzucono w tym tygodniu sugerowanie współodpowiedzialności Polski za II wojnę światową. W środę na posiedzeniu frakcji CDU/CSU wzięła ona w obronę dwóch przedstawicieli BdV w radzie fundacji "Ucieczka, Wypędzenie, Pojednanie", oskarżanych o rewizjonistyczne poglądy. W trakcie dyskusji powiedziała, że faktem jest, iż Polska w marcu 1939 r. mobilizowała się do wojny. Po awanturze wokół jej słów zapowiedziała, że nie będzie ponownie kandydować do zarządu CDU.

W sobotę w Berlinie odbywa się doroczny Dzień Stron Ojczystych, czyli zjazd Związku Wypędzonych. Podczas uroczystości Steinbach zamierza bronić kontrowersyjnych członków rady fundacji "Ucieczka, Wypędzenie, Pojednanie": Arnolda Toelga i Hartmuta Saengera.

Gościem zjazdu będzie premier Bawarii i przewodniczący bawarskiej chadecji CSU Horst Seehofer. Centralna Rada Żydów w Niemczech zaapelowała do Seehofera o "jasne stanowisko" w sprawie wypowiedzi Steinbach. "Jest ważne, by rozwiać obawy krajów sąsiednich, jakie narosły po blamażu Steinbach" - oświadczył sekretarz generalny Centralnej Rady Żydów Stephan Kramer.

Także polityk opozycyjnej SPD Thomas Oppermann zażądał, by Seehofer zdystansował się od szefowej BdV.

Eriki Steinbach broni w sobotę komentator dziennika "Frankfurter Allgemeine Zeitung". Jak pisze gazeta, wypowiedź szefowej BdV na posiedzeniu frakcji chadeckiej "nie był wykładem historycznym, nie formułowała ona również tez dotyczących odpowiedzialności za wojnę". "Broniła jedynie podstawowego prawa do wyrażania spornych poglądów - i przy tym sama wypowiedziała zdanie, które może zostać użyte przeciwko niej" - pisze "FAZ".

"Służy ono teraz jej przeciwnikom od dawna czyhającym na okazję, by zdemaskować ją jako +rewanżystkę+ czy +rewizjonistkę+. Na szczęście kanclerz Angela Merkel sprzeciwiła się temu nonsensowi" - ocenia dziennik.

Jak dodaje, celem przeciwników Steinbach jest doprowadzenie najpierw do upadku szefowej BdV, a potem do upadku Fundacji "Ucieczka, Wypędzenie, Pojednanie", która ma stworzyć w Berlinie ośrodek muzealno-dokumentacyjny poświęcony wysiedleniom.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj