Pakistański wywiad potwierdził, że w ataku rakietowym przeprowadzonym z samolotu bezzałogowego zginął już na początku września jeden z przywódców Al-Kaidy, Fahd Al-Quso.
Amerykanie wytropili Jemeńczyka w pakistańskim Północnym Waziristanie. Pocisk rakietowy, wystrzelony z samolotu bezzałogowy, uderzył w samochód, którym terrorysta jechał razem z trzema innymi ekstremistami. Wszyscy zginęli.
Al-Quso był jednym z najbardziej poszukiwanych przez Amerykanów terrorystów. Za jego głowę USA wyznaczyły nagrodę w wysokości 5 milionów dolarów. W 2000 roku Al-Quso brał udział w ataku na zacumowany w jemeńskim porcie Aden amerykański okręt wojenny "USS Cole". Zginęło wówczas 17 Amerykanów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|