Dziennik Gazeta Prawana logo

Al-Kaida chce nas doprowadzić do bankructwa

21 listopada 2010, 15:21
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Al-Kaida chce nas doprowadzić do bankructwa
PAP/EPA
Terroryści wymyślili nowy sposób zniszczenia Zachodu – donosi internetowy magazyn dżihadystów „Inspire”. Nowa strategia Al-Kaidy to doprowadzenie nas do bankructwa.

Ostatnie próby zamachów poprzez wysłanie przesyłek zawierających materiały wybuchowe to sygnał nowej strategii Al-Kaidy – informuje magazyn „Inspire” w „tematycznym” numerze, jaki pojawił się w sieci w sobotę wieczorem.

Przy ultraniskich kosztach Operacji Krwotok, jak nazwali terroryści swoją akcję – sięgających raptem 4200 dolarów – osiągnięto jednocześnie kilka celów: zakłócono ruch powietrzny nad połową świata, wprawiono w popłoch biznesowe giganty z branży transportowo-pocztowej, a na dodatek postawiono na nogi służby bezpieczeństwa w kilkudziesięciu krajach.

Tak właśnie ma wyglądać przyszłość terroryzmu w wykonaniu kolegów Osamy bin Ladena - kwituje dziennik "The New York Times". Organizowane za grosze ataki – lub próby ataków – mają wywoływać gigantyczne finansowe konsekwencje i w efekcie doprowadzić zachodnie gospodarki na krawędź krachu.

„Inspire” szczegółowo informuje swoich czytelników o technologii i taktyce, jaka została użyta przy próbach terrorystycznych udaremnionych przez służby bezpieczeństwa w Dubaju i Wielkiej Brytanii. W praktyce organizacja tych zamachów była przerażająco prosta: bazujący w Jemenie terroryści z ugrupowania Al-Kaida na Półwyspie Arabskim wysłali do USA dwie drukarki komputerowe. Przesyłkę zaadresowano (co prawda, przy użyciu przestarzałych danych adresowych) do dwóch synagog w Chicago. W pojemnikach na toner ukryto materiały wybuchowe. „Dwa aparaty komórkowe Nokia, po 150 dolarów każdy, dwie drukarki HP, po 300 dolarów każda, plus koszty dostawy, transportu i inne dodatkowe wydatki sumują się do kwoty 4200 dolarów. Tyle właśnie kosztowała nas cała Operacja Krwotok” – chwalą się „redaktorzy” magazynu.

W magazynie znalazły się fotografie sprzętu, który został wysłany do USA: zarówno drukarek, jak i egzemplarza powieści „Wielkie nadzieje” pióra Karola Dickensa. Ten literacki wtręt miał podkreślać oczekiwania, jakie bojownicy Al-Kaidy wiązali ze swoim przedsięwzięciem.

Organizacja bin Ladena przyjmuje strategię „tysiąca drobnych cięć” – donosi „Inspire”. – „Żeby powalić Amerykę na kolana nie musimy dokonywać wielkiego ataku. W takim środowisku obaw o bezpieczeństwo, jakie zalały Amerykę, jest w pełni możliwe dokonywanie mniejszych ataków, do których potrzeba będzie mniej ludzi i czasu, a w ten sposób możemy ominąć bariery bezpieczeństwa, jakie Ameryka z takim trudem wznosiła” – nawołują bojownicy.

Efekt? Gigantyczne nowe wydatki na bezpieczeństwo: zwiększona ochrona publicznych obiektów i środków transportu, idące w miliony wydatki firm prywatnych i instytucji państwowych. Ostatecznie: wielkie straty finansowe, które złamią potęgę Ameryki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj