Dziennik Gazeta Prawana logo

Ideolog Kremla: To Kaczyński kazał lądować

13 stycznia 2011, 00:48
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ideolog Kremla: To Kaczyński kazał lądować
Ideolog Kremla: To Kaczyński kazał lądować/Shutterstock
"Niektórzy polscy politycy nie potrafią przyjąć twardej rzeczywistość" - mówi w rozmowie z "DGP" Siergiej Markow, uważany za czołowego ideologa Kremla i dodaje: "warto stwierdzić, że to Lech Kaczyński nakazał lądowanie w przekonaniu, że Rosjanie podawali fałszywe wskazówki dotyczące warunków pogodowych".

Wczorajsza prezentacja raportu o katastrofie Tu-154 przez MAK wyglądała jak show. Po co było to przedstawienie?

Siergiej Markow: Nieracjonalność polskiej reakcji na raport MAK, który opiera się na twardych faktach, nie jest niczym nowym dla Rosjan. Od momentu rozpadu Układu Warszawskiego Polacy nie mogą przyjąć do wiadomości, że czasami również im zdarza się nie mieć racji w sprawach dotyczących relacji z Moskwą.

Przecież tu nie chodzi o relacje Warszawa – Moskwa, tylko o ustalenie, jakie były przyczyny katastrofy Tu-154.

Niektórzy polscy politycy nie potrafią przyjąć twardej rzeczywistość. A MAK i tak w formie dbającej o polską kondycję psychiczną przedstawił wnioski raportu. Nazywajmy rzeczy po imieniu. Warto stwierdzić, że to Lech Kaczyński nakazał lądowanie w przekonaniu, że Rosjanie podawali fałszywe wskazówki dotyczące warunków pogodowych.

Po co miał to robić? Trudno posądzać prezydenta o skłonności samobójcze.

Za wszelką cenę chciał uczestniczyć w ceremonii upamiętniającej ofiary katyńskie. I warto pamiętać, że to do pilota należy podjęcie ostatecznej decyzji o lądowaniu.

To dlaczego nie zamknięto lotniska? To z pewnością zapobiegłoby katastrofie.

Nie było takiej możliwości. Kontrolerzy lotu mogą ewentualnie w mocnej formie wyrazić swoją opinię co do prób lądowania w nieodpowiednich warunkach pogodowych. I tak zresztą zrobili.

Czyli winni są tylko Polacy. Po stronie rosyjskiej nie ma żadnego problemu?

Nie twierdzę, że Rosjanie nie mają udziału w podsycaniu polskich fobii swoją postawą. Rosja powinna popracować nad swoją postawą starszego brata. Porzucić aspiracje pouczania Polski. A Polacy powinni pozbyć się rusofobii i przekonania, że Polsce zawsze coś od Rosji się należy. Obecna reakcja Polski przypomina zachowanie kapryśnego pryszczatego nastolatka. I taka postawa zaszkodzi tylko Polsce, która przez to w oczach jej europejskich sąsiadów nie wypada jako obiektywne państwo. Rosja jak zawsze przeczeka bez rozdrapywania ran.

Siergiej Markow - poseł do Dumy z prokremlowskiej Jednej Rosji uważany za czołowego ideologa Kremla

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj