Dziennik Gazeta Prawana logo

Ten kraj chce przyjąć przeganianego z Egiptu prezydenta

8 lutego 2011, 12:48
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ten kraj chce przyjąć przeganianego z Egiptu prezydenta
PAP/EPA
Coraz więcej niemieckich polityków opowiada się za przyjęciem w Niemczech egipskiego prezydenta Hosniego Mubaraka, przynajmniej tymczasowo - pisze we wtorek tygodnik "Der Spiegel" w swym wydaniu internetowym.

W opinii "Spiegla" bez szybkiego odejścia Mubaraka z urzędu nie da się rozwiązać egipskiego kryzysu.

Tygodnik odnotowuje, że przez dziesięciolecia rządy niemieckie ściśle współpracowały z Mubarakiem, a obecnie coraz więcej niemieckich polityków uważa, iż przyjęcie go w Niemczech, gdy ustąpi, jest "rozsądną możliwością rozwiązania kryzysu w Egipcie".

"Niemiecki rząd powinien dyskretnie zasygnalizować Mubarakowi, że może przybyć do Niemiec, jeśli zechce" - powiedział gazecie "Frankfurter Rundschau" eurodeputowany Elmar Brok (CDU), przypominając, że w 2003 roku podobną propozycję otrzymał obalony prezydent Gruzji Eduard Szewardnadze, który jednak postanowił z niej nie korzystać.

Zdaniem Broka, jeśli przyjęcie Mubaraka w Niemczech byłoby sposobem na zapewnienie pokojowej transformacji w Egipcie, to należy tak postąpić.

"Spiegel" odnotowuje, że w podobnym tonie wypowiedzieli się i inni politycy niemieckiej koalicji rządzącej (CDU/CSU - FDP). Proponowali jednak tylko przyjęcie Mubaraka w Niemczech na badania lekarskie, po których mógłby nastąpić dłuższy okres rehabilitacji. Oficjalnie Mubarak nie przebywałby więc w Niemczech na emigracji.

"Spiegel" dowiaduje się, że przeprowadzono już nawet rozmowy sondażowe z niemieckimi szpitalami, które mogłyby zająć się Mubarakiem. Podobno w grę wchodzi przede wszystkim klinika w Buehl koło Baden-Baden (Badenia-Wirtembergia). W zeszłym roku Mubarak korzystał już z pomocy lekarzy w Niemczech.

Pozytywnie do takiego rozwiązania odniósł sie też socjaldemokratyczny eurodeputowany Martin Schulz. "Dlaczego by nie? - powiedział. - Jestem za każdym środkiem, który ułatwi jemu osobiście (Mubarakowi) godne odejście oraz transformację w Egipcie".

Przeciwny jest natomiast szef frakcji Zielonych w Bundestagu Juergen Trittin, który uważa, że Niemcy nie powinny pomagać Mubarakowi w ucieczce. "Byłaby to ostatnia rzecz, jakiej oczekują od nas Egipcjanie" - powiedział Trittin.

Szef partii Zielonych Cem Oezdemir podkreślił, że "Niemcy nie mogą być luksusowym schronieniem dla upadłych despotów".

Na wypadek, gdyby Mubarak przybył do Niemiec, obrońcy praw człowieka grożą pozwami, obciążając prezydenta odpowiedzialnością za tortury w Egipcie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj