Prezydent Rosji złożył swój, a prezydent Polski - swój. Ale dzisiaj rano w Lesie Katyńskim okazało się, że jeden z wieńców jest zniszczony. To był ten od Dmitrija Miedwiediewa.
Jedna z wycieczek dostrzegła rano, że z wieńca złożonego przez Dmitrija Miedwiediewa ktoś zerwał szarfę w barwach Rosji - informuje TVP Info. Znajdował się na niej napis mówiący, że to dowód hołdu pamięci od Dmitrija Miedwiediewa dla ofiar stalinowskiej zbrodni.
Teraz trwa przeglądanie nagrań z kamer monitorujących cały kompleks memorialny w Katyniu, by dojść do sprawcy incydentu. Sprawa prawdopodobnie trafi do rosyjskich służb ścigania.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVP Info
Powiązane
Zobacz
|