Od kul wojskowych zginęło już kilkaset osób. Tymczasem rząd Syrii nie robi nic, by powstrzymać masakrę. Władze rzucają tylko zdawkowe komunikaty, że przygotują reformy. Ulica żąda jednak, by prezydent zrezygnował ze stanowiska.
Syryjskie władze, które od wielu tygodni krwawo tłumią antyprezydenckie protesty, zapowiedziały w sobotę ogłoszenie "szerokiego programu reform". Jak poinformował syryjską agencję Sana szef rządu, Adel Safar, chodzi o reformy polityczne i gospodarcze, a także o zreformowanie aparatu bezpieczeństwa i wymiaru sprawiedliwości.
Safar powiedział, że program reform przygotuje specjalna komisja ekspertów. Podczas gdy rząd zapowiada reformy, siły bezpieczeństwa brutalnie tłumią antyprezydenckie protesty. Tylko w ostatnich dwóch dniach, według obrońców praw człowieka, zabiły co najmniej 70 demonstrantów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zobacz
|