Dziennik Gazeta Prawana logo

Amerykanie sfilmowali pogrzeb bin Ladena. Czy ujawnią zapis?

2 maja 2011, 22:15
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
W Ameryce zarazem święto, jak i atmosfera zagrożenia. Śmierć lidera Al-Kaidy to najażniejsze wydarzenie ostatnich miesięcy
W Ameryce zarazem święto, jak i atmosfera zagrożenia. Śmierć lidera Al-Kaidy to najażniejsze wydarzenie ostatnich miesięcy/PAP/EPA
Jak twierdzi agencja Associated Press, amerykańscy żołnierze sfilmowali pogrzeb lidera Al-Kaidy na morzu. Departament Obrony najprawdopodobniej ujawni zapis.

Jednocześnie Biały Dom zastanawia się nad ujawnieniem zdjęć ciała przywódcy Al-Kaidy. Najwyraźniej jednak Waszyngton chce uniknąć budzenia zbędnych emocji, zwłaszcza wśród muzułmanów, którzy zabicie bin Ladena mogą wpisywać w kontekst wojny religijnej. Wystarczy, że należy się spodziewać "pośmiertnej" taśmy z nagraniem bin Ladena - taki zapis terrorysta mógł pozostawić swoim towarzyszom na wypadek śmierci.

Publikacji nie sprzyja temu też atmosfera zagrożenia. Późnym popołudniem na nowojorskim Times Square znaleziono podejrzany pakunek. Ogłoszono alarm, a paczkę sprawdzili policyjni technicy.

Również hiszpański minister spraw wewnętrznych przestrzega przed niebezpieczeństwem ataku. Hiszpański wicepremier i minister spraw wewnętrznych Alfredo Perez Rubalcaba uznał zabicie Osamy bin Ladena przez siły USA za "potężny cios" dla islamskiej organizacji terrorystycznej. "Nie można jednak wykluczyć odwetu ze strony tej organizacji, o czym wiedzą liderzy całego świata" - dodał jednak.

To nie są pogróżki na postrach. Rubalcaba przypomniał, że Al-Kaida ma wiele "autonomicznie działających filii". "W Hiszpanii mamy jedną bardzo blisko - jest to Al-Kaida w islamskich krajach Maghrebu" - powiedział.

"Istnieje ryzyko odwetu, ale jesteśmy na to ryzyko przygotowani" - oświadczył.

Od października ub.r., kiedy hiszpańskie służby bezpieczeństwa otrzymały informacje o możliwości podjęcia akcji ze strony terroryzmu międzynarodowego, w kraju tym obwiązuje drugi stopień pogotowia antyterrorystycznego.

"Ten wysoki stopień pogotowia, oznaczający ryzyko zamachu, jest obecnie wystarczający dla zagwarantowania bezpieczeństwa obywateli" - powiedział Rubalcaba.

Autonomiczny rząd Katalonii zdecydował jednak o zwiększeniu obecności policji na ulicach, w środkach transportu publicznego i miejscach strategicznych. Uważnie śledzi się treści przekazywane w meczetach na terenie Hiszpanii. Wojska stacjonujące w Afganistanie zostały ostrzeżone o możliwości akcji odwetowych ze strony talibów.

We wtorek premier Jose Luis Rodriguez Zapatero spotka się z ministrem Rubalcabą oraz minister obrony Carme Chacon, aby przeanalizować sytuację i zdecydować o ewentualnym podjęciu dodatkowych środków bezpieczeństwa w ambasadach i miejscach stacjonowania wojsk hiszpańskich.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj