Dziennik Gazeta Prawana logo

Szef wywiadu ujawnia. Francja na celowniku Al-Kaidy

6 maja 2011, 16:50
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Śmierć bin Ladena niczego nie zmieni - boją się Francuzi. Zdaniem szefa kontrwywiadu, Francja jest jednym z najbardziej zagrożonych państw świata. Chcą ją zaatakować nie tylko islamiści z Pakistanu, ale także terroryści, ukrywający się na terenie kraju.

Kierujący francuską Centralną Agencją Wywiadu Wewnętrznego (DCRI)Bernard Squarcini podkreślił, że jego kraj, podobnie jak Stany Zjednoczone, od wielu miesięcy pozostaje na celowniku islamskich terrorystów.

"Od pewnego czasu bin Laden, Ajman al-Zawahiri (zastępca bin Ladena) i Aqmi (Al-Kaida Islamskiego Maghrebu) coraz częściej wymierzali w nas swoje komunikaty. (...)Dla Al-Kaidy Amerykanie pozostają celem numer 1, a Francja - celem numer 2. Wraz ze śmiercią bin Ladena jest ryzyko wzrostu (tego zagrożenia)" - powiedział Squarcini.

Przypomniał, że od krwawych zamachów w Londynie w 2005 r. Francja utrzymuje wysoki, czerwony (przedostatni) poziom pogotowia antyterrorystycznego. Jak dodał, po zabiciu przywódcy Al-Kaidy "należy wzmocnić środki bezpieczeństwa za granicą: w ambasadach, instytucjach francuskich, na lotniskach używanych przez Air France w Afryce itp.". "U wielbicieli bin Ladena jego śmierć może wywołać albo przygnębienie, albo napływ energii i żądzę zemsty" - zauważył.

W przekonaniu szefa francuskiego wywiadu, "głównym zagrożeniem dla Francji jest Al-Kaida Islamskiego Maghrebu", która we wrześniu ub. roku uprowadziła na północy Nigru siedem osób, w tym pięcioro Francuzów. Wcześniej ta sama organizacja zamordowała 78-letniego francuskiego zakładnika Michela Germaneau w odwecie za nieudaną próbę odbicia go przez francuskich komandosów. Według Squarciniego, od momentu przystąpienia do Al-Kaidy licząca dziś około 400 bojowników Aqmi zwielokrotniła swoją aktywność i działa coraz sprawniej.

Rozmówca "Le Monde" zaznaczył, że drugim, po Aqmi, zagrożeniem dla Francji, jest możliwy atak ze strony "bojowników dżihadu", szkolonych obecnie na terenie Pakistanu. Squarcini potwierdził wcześniejsze informacje mediów, że wśród tych osób są Europejczycy, w tym "około 20 Francuzów".

Jego zdaniem, po zabiciu bin Ladena można się także obawiać radykalizowania się grup islamistycznych żyjących we Francji. "Niektórzy z nich uwielbiają bin Ladena, a inni nadają się, by nosić kaftany bezpieczeństwa" - dodał szef francuskiego wywiadu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj