Dziennik Gazeta Prawana logo

Tego jeszcze nie było! Słowa Benedykta XVI popłynęły w kosmos

21 maja 2011, 18:06
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Tego jeszcze nie było! Słowa Benedykta XVI popłynęły w kosmos
AP
Podczas pierwszego w historii telemostu między Watykanem a Międzynarodową Stacją Kosmiczną Benedykt XVI połączył się z dwunastoma przebywającymi na niej astronautami. W bezprecedensowej rozmowie papież zadawał im pytania.

"Witamy na pokładzie" - powiedzieli astronauci do Benedykta XVI, siedzącego w sali Biblioteki Watykańskiej. Podczas trwającego około 20 minut połączenia papież skierował szczególnie serdeczne słowa do komendanta promu kosmicznego Endeavour, który przybił niedawno do stacji, Marka Kelly'ego, przekazując życzenia powrotu do zdrowia dla jego żony, amerykańskiej kongresmenki Gabrielle Giffords, ciężko rannej w zamachu w styczniu.

"Dziękuję za uprzejme słowa" - odpowiedział Kelly.

Ponadto papież przekazał słowa otuchy dla włoskiego astronauty Paolo Nespolego, którego matka zmarła w czasie jego pobytu na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.

"Drogi Paolo, wszyscy byli z tobą blisko, ja także modliłem się za nią" - mówił Benedykt XVI. Zapytał: "Jak przeżyłeś ten moment bólu, czułeś, że jesteś daleko, czy że należysz do wspólnoty?".

"Czułem, że jestem daleko, ale także bardzo blisko, i to była dla mnie wielka ulga" - wyznał Nespoli.

Astronauci opowiedzieli Benedyktowi XVI, jak postrzegają Ziemię ze stacji, i podkreślali, że z takiej perspektywy widać, jaka jest piękna i krucha. Mówili o wyzwaniach nauki i konieczności ochrony środowiska. Tak odpowiedzieli na pytania papieża: "Jak z waszego niezwykłego punktu obserwacyjnego widzicie sytuację Ziemi? Czy widzicie oznaki albo zjawiska, na które powinniśmy szczególnie uważać?".

Papież pytał dwunastoosobową załogę, w tym jedną kobietę, jaki może być wkład nauki dla pokoju na świecie. Uczestnicy misji zwrócili uwagę na potrzebę kontynuowania badań naukowych i jednocześnie poszukiwania pokoju na tej "najpiękniejszej planecie w całym Układzie Słonecznym", jak powiedział jeden z członków załogi. Położyli nacisk na wartość badań w kosmosie jako "przygody w poszukiwaniu początków ludzkości".

Benedykt XVI zwracając się do swych rozmówców powiedział: "Drodzy astronauci, jestem bardzo zadowolony, że mam tę nadzwyczajną możliwość rozmowy z wami w czasie waszej misji".

Zauważył, że dodatkową niezwykłą okolicznością jest to, że może rozmawiać z dwiema załogami jednocześnie - stacji ISS oraz amerykańskiego promu. Podkreślił, że kiedy wrócą na Ziemię, będą traktowani jak bohaterowie.

"Ludzkość żyje w okresie błyskawicznego postępu w wiedzy naukowej i techniki. W pewnym sensie jesteście reprezentantami awangardy ludzkości, która bada nowe przestrzenie i nowe możliwości dla naszej przyszłości, przekraczając granice naszych codziennych doświadczeń" - powiedział papież.

Przyznał następnie: "Wszyscy podziwiamy waszą odwagę, dyscyplinę i zaangażowanie, z jakim przygotowaliście się do tej misji".

"Jesteśmy przekonani, że powodują wami szlachetne ideały i że chcecie oddać owoce waszych badań i eksperymentów na użytek ludzkości i dobra wspólnego" - oświadczył Benedykt XVI.

"Ta rozmowa daje mi możliwość wyrażenia również mojego podziwu i uznania dla was i dla wszystkich, którzy współpracują, by wasze przedsięwzięcie było możliwe i by zachęcić was serdecznie do tego, byście wypełnili misję bezpiecznie i z sukcesem" - dodał.

"Będę wam towarzyszyć dalej myślą i modlitwą" - zapewnił Benedykt XVI.

Podczas połączenia Paolo Nespoli wypuścił z rąk medal z płaskorzeźbą Michała Anioła "Stworzenie człowieka", by swobodnie unosił się w kabinie, w stanie nieważkości. Medal ten Benedykt XVI przekazał uczestnikowi lotu promu Endeavour Roberto Vittoriemu.

"Choć praca na pokładzie stacji kosmicznej jest bardzo intensywna, mamy jednak okazję spojrzeć na zewnątrz i oglądać Ziemię, planetę błękitną i przepiękną. Jej piękno raduje serce, a kiedy się na nią patrzy, człowiek zaczyna się spontanicznie modlić, modlić za nas, za nasze rodziny i za przyszłość" - powiedział Vittori.

Połączenie miało zabawne zakończenie. Po pożegnaniu, kiedy papież i astronauci machali do siebie, jeden z nich wyskoczył do góry i zaczął unosić się nad kolegami. Scena ta bardzo rozbawiła Benedykta XVI.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj