Śledztwo SBU ma dotyczyć lat 1999-2000, gdy Tymoszenko była wicepremierem ds. kompleksu paliwowo-energetycznego w rządzie ówczesnego premiera, dziś byłego prezydenta Ukrainy, Wiktora Juszczenki - doniósł na swych stronach internetowych zazwyczaj dobrze poinformowany tygodnik "Dzerkało Tyżnia".

Reklama

Według tygodnika Tymoszenko ma usłyszeć zarzuty z artykułu 191 kodeksu karnego, mówiącego o "przywłaszczeniu, bądź sprzeniewierzeniu mienia z wykorzystaniem stanowiska służbowego".

Informację o rzekomym śledztwie przeciwko Tymoszenko podała także niezależna gazeta internetowa "Ukrainska Prawda".