Dziennik Gazeta Prawana logo

"36 godzin koszmaru". Szef pokladu uratowany z liniowca

15 stycznia 2012, 14:11
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
statek costa concordia wycieczkowiec
statek costa concordia wycieczkowiec/PAP/EPA
Pomagał pasażerom uciekać, złamał jednak nogę i sam nie dał rady opuścić tonącej jednostki. Ratownicy musieli przedzierać się do niego przez zalane kajuty. Jednak udało im się dotrzeć do szefa pokładu i zabrać go na ląd.

Szef obsługi pokładowej jest trzecią osobą, uratowaną z włoskiego statku wycieczkowego, leżącego u wybrzeży Toskanii. Mężczyzna pomagał pasażerom opuścić pokład, ale sam nie zdołał z niego zejść, gdyż złamał nogę. Wciąż nie ma informacji o 17 poszukiwanych. Półtorej doby uwięziony na pokładzie statku Włoch czekał na ratunek, wołając o pomoc. Strażacy dotarli do niego w niedzielę przed południem. - powiedział ocalony Marrico Giampetroni.

Kiedy w piątek wieczorem statek Costa Concordia uderzył o skały i przechylił się nabierając wody, szef obsługi pokładowej Giampetroni pomagał pasażerom schodzić do szalup ratunkowych. Następnie zszedł na jeden z dolnych poziomów, by sprawdzić, czy są tam jeszcze ludzie. Wtedy poślizgnął się i złamał nogę. Nie mógł więc o własnych siłach opuścić statku. Akcja dotarcia do mężczyzny była bardzo trudna, ponieważ uczestniczący w niej ratownicy musieli pokonać zalane pomieszczenia. W nocy z soboty na niedzielę uratowano małżeństwo Koreańczyków, uwięzionych w kajucie. Są cali i zdrowi, po badaniach opuścili już szpital.

Według najnowszych danych nie ma informacji o 17 osobach, których nazwiska figurują na listach pasażerów i członków załogi - powiedział w niedzielę przedstawiciel władz regionu Toskania Enrico Rossi. Nie wyklucza się, że część z tych ludzi nie została zarejestrowana w chwili ewakuacji do jednego z wielu miejsc, gdzie dotarli rozbitkowie. Prokuratura, na wniosek której aresztowano w sobotę kapitana statku, wyjaśniła, że środek ten zastosowano w związku z groźbą ucieczki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj