Dziennik Gazeta Prawana logo

Zabijał i zjadał ludzi, bo rzuciła go dziewczyna

27 marca 2012, 11:36
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rosyjski morderca - ludożerca terroryzował Penzę przez cztery lata. Ludzie bali się wychodzić na ulice, by nie paść łupem kanibala. Bandyta wpadł przez sklepową kradzież.

Morderca to pracownik myjni w Penzie, Aleksander Byczkow. Zdaniem sąsiadów, to agresywny człowiek, który często wdawał się w awantury i bójki. Wpadł przez przypadek - został zatrzymany za kradzież w sklepie. Przeszukanie jego mieszkania ujawniło mroczną tajemnicę - pisze RMF FM.

W ręce policjantów wpadł dziennik zbrodniarza - szczegółowo opisał w nim 11 zbrodni. Znaleziono też ciała, zakopane koło domu. Okazało się, że części swych ofiar mężczyzna zjadał. Co pchnęło go do zbrodni? Jak tłumaczy rzuciła go dziewczyna, więc postanowił jej udowodnić, że nie jest "szmatą".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło RMF FM
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj