Według niej ewakuacja budynku miała charakter prewencyjny. Czterdziestu pracowników poddano badaniom lekarskim.

Policja nie ujawniła bliższych szczegółów na temat podejrzanej substancji. Centrum zajmuje się wewnętrznymi czynnościami bankowymi i nie odwiedzają go żadni klienci.

List został otwarty około południa w centrum pocztowym przez działającą automatyczne maszynę. Wysypał się wtedy z niego biały proszek. List zawierał też pismo, uzasadniające podejrzenia, że jest to substancja niebezpieczna. W pomieszczeniu poczty znajdowało się wówczas 36 pracowników.

Centrum biurowe pozostanie całkowicie zamknięte do godziny 13 w poniedziałek. Deutsche Bank zorganizował przewóz pracowników do ich domów, gdyż nie mogli się oni dostać do swych samochodów w podziemnym garażu. Badania proszku mają potrwać od 48 do 72 godzin.